listopad 9, 2009

NIe, mnie tutaj nie ma. Nie ma. Nie ma. NIE MA! Nie ma mnie tutaj. Nie, nie nie, nie, nie. Nie ma, nie zyje tutaj. Nie.

ksysmsold.

listopad 9, 2009

“De Do Do Do, De Da Da Da, it’s all I want to say to you.”

Tłit.

Nawet nie chce sie pisac jak bardzo nie lubie i jak badzo chciałbym.

Cześć. Jestem Karol.

Nie, nie Karol tylko karol Karol.

Nie wiem kim jestem.

Nie wiem co robię o tej godzinie, siedzac na lóżku z jakimś nowoczenym laptopem na udach.

Nie wiem gdzie jest stary Karol  gdzie jest nowy Karol.

Nie wiem gdzie jest Martyna.

Nie wiem?

Jestem nowy?

Jaki byl stary Karol?

Nie pamietam go.

Nie pamietam tez taty.

Taty.

Nie, pamietam Go.

 Z tym że nie pamietam go w okresach, w których powienienem go pamietać.

Bo go nie było.

Nie pamietam też Martyny. Martyny – Elfa.

Chciałbym jej nie pamietac.

Chciałbym sobie przypomnieć.

Chciałbym zeby M. byla przy mnie.

Ona by zrozumiała.

Ona rozumie.

S. i K.

K. i S.

Ona rozumie, Ona kocha.

Ja kocham.

Nowy Karol.

Gdzie stary?

Ja kocham, Ona kocha.

Ależ to proste.

K2 Fuse

listopad 9, 2009

“Czasami liczy sie tylko to jak szybko jedziesz.

październik 1, 2009

Chyba nie umiem stworzyc normalnego związku.

M

listopad 23, 2008

When you were here before,
couldn’t look you in the eye.
You’re just like an angel,
your skin makes me cry.
You float like a feather,
in a beautiful world
I wish I was special,
you’re so fucking special.

But I’m a creep, I’m a weirdo.
What the hell am I doing here?
I don’t belong here.

I don’t care if it hurts,
I want to have control.
I want a perfect body,
I want a perfect soul.
I want you to notice,
when I’m not around.
You’re so fucking special,
I wish I was special.

But I’m a creep, I’m a weirdo.
What the hell am I doing here?.
I don’t belong here

She’s running out the door,
she’s running,
she run, run, run, run, run.

Whatever makes you happy,
whatever you want.
You’re so fucking special,
I wish I was special,

but I’m a creep, I’m a weirdo.
What the hell am I doing here?
I don’t belong here,
I don’t belong here.
Radiohead “Creep”

Tęskie…

Nie jestem juz jak toczący się kamień.

To wszystko traci sens.

To miał być duzy post, lecz nie umiem nazwac tego co czuje…

Tesknie…

Za bardzo…

I am flying, I am flying,
Like a bird cross the sky.
I am flying, passing high clouds,
To be with you, to be free.

Around The World

marzec 17, 2008

Człowieku! Czy jestes gotów poświęcić kilka lat swego życia, tylko bo to by zrealizować marzenia podobne do moich? Czy jesteś gotów doświadczyć tego, o czym inni mogą tylko śnić? Czy chcesz zostać “Obywatelem Świata”? Czy chcesz tańczyć wokół ogniska pośrodku Syberii? Stanąć pod tą rzeźbą Buddy (najwieksza na świecie, wykuta w skale)? Zrobić cokolwiek, by tylko wybić się ponad te szare masy?

Jeśli tak, to za kilka lat z ogromną przyjemnąścią powitam Cie na dworcu w Warszawie… w pociągu jadącym do Moskwy. A potem? Gdzie tylko zechcemy.

Ścianami Nam bedzie wiatr, a sufitem niebo.

Czy kiedykolwiek myślałeś o Tym? Jesli tylko zechcesz to zrobic, to napewno Ci się uda!

Wiem jestem “tym cholernym optymistą”.

Ale mam marzenia… piękne marzenia…

Wiecie że na was licze, Ewo i Martyno?

Ciebie Patryku jeszcze musze się zapytać. :]

A reszta? Jesteście chyba zbyt dobrze przystosowani do życia… zbyt przyziemni…

Chcialbym…

Poświęce się…

Obiecuje…

Sobie..
.

luty 17, 2008

“Music played and people sang
Just for me the church bells rang”

Cel misji - poszukiwanie szczęścia

Priorytet - najwyższy

Status - operacja w toku

“Bang bang, she shot me down
Bang bang, I hit the ground
Bang bang, that awful sound
Bang bang, my baby shot me down”

‘dająca życie’

luty 15, 2008

      Niektóre rzeczy boimy powiedzieć się wprost, chociaż wydają się banalne. Czymże jest jednak pragnienie, spedzenia kazdej chwili z Tobą? Czasem wydaje Mi sie iż rozpaczliwym wołaniem o bliskość, czasami że próbą stworzenia własnego świata.  “A przecież wszystko jest proste, kiedy się kocha” śpiewał Włochaty. Ale czym jest miłość? Coraz częściej myślę iz tylko pierwotnym instynktem przetrwania… Ale nie dane mi to wiedzieć.

     Dziekuję Ci, że poświecasz dla Mnie swój czas, za tę radość, jaką sprawiają (być może) przypadkowe, nieprzemyślane zdania. Trzymam Cie za slowo – w jakiś weekend pojedziemy w góry.

     Dziwnie się czuję, wszystko tak biegnie dookoła, nikt nie ma czasu… Spieprzylem te dwa lata, to teraz musze cierpieć. Ale Ty mi dałaś te druga szanse… Dziekuję.

A słyszeliście że “miłość bez seksu, jest jak wielkanoc
bez choinki”
?

Żegnajcie Martyno i Gosiu, byłyście… jesteście cudowne.

Idę spać…