K2 Fuse
listopad 9, 2009
“Czasami liczy sie tylko to jak szybko jedziesz.
‘dająca życie’
luty 15, 2008
Niektóre rzeczy boimy powiedzieć się wprost, chociaż wydają się banalne. Czymże jest jednak pragnienie, spedzenia kazdej chwili z Tobą? Czasem wydaje Mi sie iż rozpaczliwym wołaniem o bliskość, czasami że próbą stworzenia własnego świata. “A przecież wszystko jest proste, kiedy się kocha” śpiewał Włochaty. Ale czym jest miłość? Coraz częściej myślę iz tylko pierwotnym instynktem przetrwania… Ale nie dane mi to wiedzieć.
Dziekuję Ci, że poświecasz dla Mnie swój czas, za tę radość, jaką sprawiają (być może) przypadkowe, nieprzemyślane zdania. Trzymam Cie za slowo – w jakiś weekend pojedziemy w góry.
Dziwnie się czuję, wszystko tak biegnie dookoła, nikt nie ma czasu… Spieprzylem te dwa lata, to teraz musze cierpieć. Ale Ty mi dałaś te druga szanse… Dziekuję.
A słyszeliście że “miłość bez seksu, jest jak wielkanoc
bez choinki”?
Żegnajcie Martyno i Gosiu, byłyście… jesteście cudowne.
Idę spać…
Fotka Pe El
grudzień 12, 2007
Nawet sobie nie wyobrażałem, że ludzie których znam i lubię mogą okazać taki brak gustu. Ich fotkowe profile wręcz ociekają kiczem. Gdy widze ich są normalnymi ludzmi ze swoimi problemami, słabostkami, radościami. Rozmowa z nimi jest przyjemna, czasem wymagająca ale raczej nigdy nie jest nudno. A potem przychodzi ten moment, kiedy to widze przed oczami ich zdjecia. I nie wiem czy się smiać czy płakac. Nie chce ośmieszać, zamieszczać linków. Ale jesli Ty drogi czytelniku, jesteś dumnym posiadaczem profilu takiego samego, jak reszta tego gówna, sugeruje byś skoncentrował się na artyźmie tych zdjeć. Wiecie że do fotografii używa się też takich dużych aparatów, nie tylko tych w komórkach. Zbyt duży kontrast wcale nie jest fajny, fluorestencyjne kolory też. A do obróbki zdjęć używa sie wyspecializowanych programów, a nie Painta. Proszę ja Was!
Nigdy nie założe konta na fotce…
Nie ma nas…
grudzień 12, 2007
Mam dość: fanatyzmu, religii, braku wiary, zniszczenia, nadgorliwości, władzy, broni, wojska, homofobi, rasizmu, antysemityzmu, widoku z okna, kiczu, kapitalizmu, pieniędzy, niesprawiedliwości, telefonu, krętactwa, papierosów, drgan powietrza uwazanych za muzykę, sportów drużynowych, nietolerancji, śmierdzącego powietrza, starości, polityki…
Wspomnienia Gracza
czerwiec 15, 2007
Łezka się w oku kręci patrząc na ten filmik… tyle zarwanych nocy, tyle opuszczonych tygodni w szkole podstawowej
The story of my life…
Taak, gry byly wazna czescia zycia:) co nie?
Trip
czerwiec 6, 2007
Było dobrze, lepiej niz sie spodziewałem. Ogólnie do dupy, ale Snieżka…



Bob Dylan – Knockin` On The Heaven`s Door
About…?
maj 28, 2007
Z Procjonem wiąże się sporo dawnych legend o różnych wariantach. Niektórzy autorzy widzą w nim psa ze sfory Oriona, towarzyszącego razem ze Syriuszem swojemu panu na niebie. Inne legendy nie wykluczają możliwości, że Mały Pies jest jednym z psów samej bogini łowów, płodności i Księżyca – Artemidy. Według innych mitów, jest to pies z orszaku łowieckiego Akteona, syna Autonoe, córki króla Teb. Ten zapalony myśliwy trafił pewnego razu do jaskini, w której kąpała się Artemida. Za to, że ujrzał ją nagą, Artemida przemieniła Akteona w jelenia i zaszczuła własnymi psami na śmierć. Egipcjanom gwiazdozbiór przypominał boga umarłych Anubisa, którego przedstawiano w postaci człowieka z głową szakala, natomiast Arabom i Rzymianom – szczenię.