ksysmsold.
listopad 9, 2009
“De Do Do Do, De Da Da Da, it’s all I want to say to you.”
Tłit.
Nawet nie chce sie pisac jak bardzo nie lubie i jak badzo chciałbym.
M
listopad 23, 2008
When you were here before,
couldn’t look you in the eye.
You’re just like an angel,
your skin makes me cry.
You float like a feather,
in a beautiful world
I wish I was special,
you’re so fucking special.
But I’m a creep, I’m a weirdo.
What the hell am I doing here?
I don’t belong here.
I don’t care if it hurts,
I want to have control.
I want a perfect body,
I want a perfect soul.
I want you to notice,
when I’m not around.
You’re so fucking special,
I wish I was special.
But I’m a creep, I’m a weirdo.
What the hell am I doing here?.
I don’t belong here
She’s running out the door,
she’s running,
she run, run, run, run, run.
Whatever makes you happy,
whatever you want.
You’re so fucking special,
I wish I was special,
but I’m a creep, I’m a weirdo.
What the hell am I doing here?
I don’t belong here,
I don’t belong here.
Radiohead “Creep”
Tęskie…
Nie jestem juz jak toczący się kamień.
To wszystko traci sens.
To miał być duzy post, lecz nie umiem nazwac tego co czuje…
Tesknie…
Za bardzo…
I am flying, I am flying,
Like a bird cross the sky.
I am flying, passing high clouds,
To be with you, to be free.
“Fair play. Free Tibet.”
marzec 24, 2008
Around The World
marzec 17, 2008
Człowieku! Czy jestes gotów poświęcić kilka lat swego życia, tylko bo to by zrealizować marzenia podobne do moich? Czy jesteś gotów doświadczyć tego, o czym inni mogą tylko śnić? Czy chcesz zostać “Obywatelem Świata”? Czy chcesz tańczyć wokół ogniska pośrodku Syberii? Stanąć pod tą rzeźbą Buddy (najwieksza na świecie, wykuta w skale)? Zrobić cokolwiek, by tylko wybić się ponad te szare masy?
Jeśli tak, to za kilka lat z ogromną przyjemnąścią powitam Cie na dworcu w Warszawie… w pociągu jadącym do Moskwy. A potem? Gdzie tylko zechcemy.
Ścianami Nam bedzie wiatr, a sufitem niebo.
Czy kiedykolwiek myślałeś o Tym? Jesli tylko zechcesz to zrobic, to napewno Ci się uda!
Wiem jestem “tym cholernym optymistą”.
Ale mam marzenia… piękne marzenia…
Wiecie że na was licze, Ewo i Martyno?
Ciebie Patryku jeszcze musze się zapytać. :]
A reszta? Jesteście chyba zbyt dobrze przystosowani do życia… zbyt przyziemni…
Chcialbym…
Poświęce się…
Obiecuje…
Sobie..
.
‘dająca życie’
luty 15, 2008
Niektóre rzeczy boimy powiedzieć się wprost, chociaż wydają się banalne. Czymże jest jednak pragnienie, spedzenia kazdej chwili z Tobą? Czasem wydaje Mi sie iż rozpaczliwym wołaniem o bliskość, czasami że próbą stworzenia własnego świata. “A przecież wszystko jest proste, kiedy się kocha” śpiewał Włochaty. Ale czym jest miłość? Coraz częściej myślę iz tylko pierwotnym instynktem przetrwania… Ale nie dane mi to wiedzieć.
Dziekuję Ci, że poświecasz dla Mnie swój czas, za tę radość, jaką sprawiają (być może) przypadkowe, nieprzemyślane zdania. Trzymam Cie za slowo – w jakiś weekend pojedziemy w góry.
Dziwnie się czuję, wszystko tak biegnie dookoła, nikt nie ma czasu… Spieprzylem te dwa lata, to teraz musze cierpieć. Ale Ty mi dałaś te druga szanse… Dziekuję.
A słyszeliście że “miłość bez seksu, jest jak wielkanoc
bez choinki”?
Żegnajcie Martyno i Gosiu, byłyście… jesteście cudowne.
Idę spać…
Boje sie…
luty 3, 2008
“Ja nie jestem tobą, a ty nie jesteś mną
życie szybko mija, więc nie zmarnuj go
Zanim ręce opadną, a nadzieje wygasną
Zamiast walczyć z rzeczywistością
- próbuj tworzyć własną (…)”
“(…) Jedną radę mam dla ciebie
Jeśli chcesz zmieniać świat
Zacznij od siebie”
Dezerter
Chciałbym was wszystkich przeprosic i podziekowac za kolejną szanse.
Jesteście jak ten lśniący szalony diament.
I dziekuję za każdą, nawet najmniejszą, chwilą spedzona z Wami.
Takie słowa, jak od Ciebie Patryku. chcialbym usłyszeć od wszystkich…
Jedne z najpiekniejszych słow, jakie można usłyszeć.
… ale ciągle się boje, że Was strace.
Piekne wspomnienia…
Karol zakochany w Basi,
Te spacery z Martyną,
Ta cudowna noc…
z niebem pełnym gwiazd.
I jeszcze Ewa, kolejne szaleństwo…
Żałuje że nie potrafiłem tego powiedzieć wtedy.
Rozpaczliwie poszukiwałem szczęscia.
Chciałbym powrócić do tamtych dni.
“Spragniony Ciebie, Spragniony Tak Do Końca
Cierpiałem Cicho, Gdy Patrzyłaś Tak
Spowity W Blask, Spowity W Blask Twojego Słońca
Umierałem Patrząc Jak Odchodzisz Sama! A Jednak Wciąż Żyję, Wciąż Serce Pompuje Krew
I Ciągle Tli Się Nadzieja, Że Kiedyś Jeszcze Cię Spotkam
Wtedy Już Nie Pozwolę Ci Odejść
Zabiorę Cię Tam Gdzie Jeszcze Nigdy Nie Byłaś
Zabierzesz Mnie Tam Gdzie Jeszcze Nigdy Nie Byłem”
Włochaty ”Pragnienie”
Dlaczego?
styczeń 22, 2008
Taka ciekawosta…
9/11 = 0,818181818181818181
Zakładając iż literka ”H” jest na 8 miejscu w alfabecie, a litera
“A” na 1, to…
9/11 = HAHAHAHAHAHAHAHA
Dla niekumatych, 9/11 to data zamachu na WTC
Nieprawdopodobne:)
DWUDZIESTOMA MINUTAMI ciszy 100.000 cywilów kambodżańskich, którzy zginęli w bombardowaniach z rozkazu Nixona
STU PIĘĆDZIESIĘCIOMA MINUTAMI ciszy śmierć 750.000 cywilów z Północnego Wietnamu, którzy zginęli podczas systematycznego i konsekwentnego bombardowania Laosu
DWUDZIESTOMA SZEŚCIOMA MINUTAMI ciszy śmierć 130.000 cywilów irackich zgładzonych w 1991 z rozkazu Busha ojca
SZEŚCDZIESIĘCIOMA MINUTAMI ciszy śmierć 300.000 cywilów palestyńskich, zmasakrowanych przez wojsko Izraela za pomocą amerykańskiej broni
CZTERDZIESTOMA MINUTAMI ciszy śmierć 200.000 Irańczyków, zamordowanych przez Husajna, za pomocą broni i pieniędzy danych mu przez tych samych Amerykanów, którzy potem stali się jego wrogami
TRZYDZIESTOMA MINUTAMI ciszy śmierć Rosjan i 150.000 Afgańczyków, którzy zginęli z rąk Talibanu, również wyposażonego w broń i pieniądze U.S.A.
TRZYDZIESTOMA MINUTAMI ciszy śmierć 150.000 niewinnych, zamordowanych przez oddziały amerykańskie w trakcie inwazji w Panamie
I JESZCZE TRZYDZIEŚCI minut ciszy za śmierć 150.000 niewinnych cywilów, którzy zginęli w wojnie o Kosowo…
Nie, ten wpis nie będzie o Niej… A przynajmniej nie na początku…
styczeń 7, 2008
Aparat, fotografia, tak – cudowna pasja. I jak każda wymaga troche kasy więc jak chcielibyście cie wesprzeć Mnie – niedoszłego artystę proszę o wpłaty na konto:
ING Bank Śląski
Karol Kulig
6763 9803 0251 6684
Zbieram na Nikona D200 :]
“Kupno Nikona nie czyni Cię fotografem. Stajesz się zaledwie posiadaczem Nikona.”
A pozatym:
„Fotografii można nauczyć się w trzy miesiące, reszta to własne poszukiwania, coś czego nie można się nauczyć, tylko przeżyć i po prostu przyjąć”
…więc mamy duzo czasu.
Jest w tym coś magicznego. Takie uwiecznianie chwili moze naprawde duzo zmienić, a nawet jesli się to nie uda, to warto wyobrazić sobie jakie emocje bedzie wzbudzało te zdjęcie po kilkunastu latach.
Fotografia jest to sposób uzyskiwania trwałych, nieruchomych obrazów stanów chwilowych rzeczywistości wizualnej przez rejestrowanie..
Żyjcie własnym życiem, a Ja to uwiecznię.
Czlowiek jest fascynujący…
Jednocześnie jest geniuszem i skończonym kretynem…
Taka masowa wersja A.H.
Idąc na kompromis wybijemy 5/8 ludzkośći.
Same kożyści…
Też to zauważyliście, jak łatwo da się zmieniać tematy…?
Aktualnie moj nastrój oddaje idealnie ostatnia część utworu “Wish You Were Here” Pink Floyd
How I wish, how I wish you were here.
We’re just two lost souls
Swimming in a fish bowl,
Year after year,
Running over the same old ground.
What have we found?
The same old fears.
Wish you were here.
I dobrze wiecie, kogo mam na myśli.
To jest straszne, wsród tłumu czuję się samoty..
Tesknię…
Chciałbym, żebys byla tu…
Powiedziała że wierzysz w to, że Mi się uda…
Pokonać niepokonane…
Zwycieżyć niezwycieżone…
Wiecie, przeraża Mnie ten świat. Chciałbym z tąd uciec, ale nie zrobie tego, bo wiem że ONA tutaj jest. I nawet, dla tej światomości tego istnienia, warto samemu egzystować. I jeśli tego chce, daleko od Niej. Ale być…
Ponownie:
Jesteśmy czy byliśmy przyjaciółmi?
Smutne…
“…potrafił wykrzesać z ludzi ogień
który był w stanie strawić…”
Zimno…
“How I wish, how I wish you were here.”
Ona…
styczeń 2, 2008
Za dużo myślę.
O przemijaniu, mądrości, marzeniach, ideach.
To wszystko prowadzi do nikąd.
Pustka
Nie było osób, dla których warto było żyć, którzy przyznaliby racje mym ideałom.
Którzy powiedzieli by, bym wziął się w garść.
Którzy chcą…
Piszę te wpis jako szesnastolatek, który dużo w życiu zawalił.
Jutro będę starszy, lecz tylko na papierku.
Chciałbym by wiele się zmieniło.
Martyna…
Nie jestem w stanie wyrazić tego, co czuje…
Czasami zagubiony wśród przyjaciół.
A droga wiedzie w przód i w przód, choć ledwie wyszła tuż za próg…
Czuję smutek.
Nie chcę
Przeminąć
Zapominać
I być zapomnianym
Jeszcze raz
Martyna…
Łzy
Ból
Wstyd
I znowu
Martyna…
Zmienię to
Chociażby dla Ciebie…
Będę lepszy
Chociaż tę odrobinę
Martyna…
“And she’s buying a stairway to heaven…”